JAK POLUBIĆ ŁOKIETKA?

ELŻBIETA CHEREZIŃSKA

Idealny moment na sięgnięcie po książkę Cherezińskiej pierwszy raz to był listopad – Święto Niepodległości, miesiąc wspomnieniowo-patriotyczny… Przeczytałam „Turniej Cieni” – który zaczyna się dynamicznym opisem bitwy pod Olszynką Grochowską (w listopadzie właśnie). Ale to był dopiero początek niezwykle szerokiej panoramy wydarzeń i wielu postaci – jak to u Cherezińskiej. Scenerią „Turnieju” jest Syberia, Londyn, Paryż, Polska, Indie… Szpiedzy, zesłańcy, ludzie wciągnięci w wir historii. Cherezińska potrafi grać na kilku fortepianach, pokazując wydarzenia z perspektywy wielu bohaterów. Do tego wszystkie postaci są wiarygodne psychologicznie.

 

Nie tylko wartka akcja jest atutem – Cherezińska jest ceniona jako rzetelna pisarka m.in. przez czasopismo „Mówią wieki”. Autorka dokłada wszelkich starań, by zgłębić źródła historyczne, budować własną narrację na faktach. Konsultuje to ze specjalistami z różnych dziedzin (np. od pieśni średniowiecznych…). Jej książki uważam za dobre narzędzie poznania danej epoki, bo dają pewne tło i rozbudzają ciekawość. Inspirowały mnie, by równolegle do książki doczytywać sobie bliżej o postaciach i wydarzeniach tam się pojawiających.

 

Co więcej, Autorka angażuje czytelnika poprzez przedstawienie swoich postaci jako ludzi z krwi i kości. Można ich lubić, można nie cierpieć, ale zawsze budzą emocje. W cyklu „Odrodzone Królestwo” jednym z głównych bohaterów jest Władysław Łokietek, opisany z sympatią, choć bez gloryfikacji. Widzimy człowieka, który popełniał błędy, ale i z ogromną determinacją dążył do dobra dla swego kraju. Tak się złożyło, że niedługo po przeczytaniu tej książki byłam na wawelskiej katedrze. Stanęłam przy sarkofagu tego króla i miałam uczucie, że leży tu bliski mi człowiek, jak ktoś z rodziny. Od pogłaskania go po wąsach powstrzymało mnie tylko to, że nie wolno.

 

Z wszystkich książek Cherezińskiej najbardziej cenię „Legion”, osadzony w realiach II wojny światowej. Świetna panorama różnych środowisk ruchu oporu, realnie istniejące osoby, życie codzienne podczas okupacji w tle. Zobaczymy tu różne środowiska i poglądy. Decyzje, które podejmowali w zmiennych okolicznościach naszej historii. Jeśli kogoś męczyło w szkole wkuwanie dat – zapomnijcie – tu historia się ożywia. Jest to gotowy scenariusz na film akcji. Można „Legion” nabyć w prezencie np. dla licealistów. Jeśli ktoś Cherezińskiej nie czytał, polecam spróbować od tej właśnie książki.

 

 „Harda” i „Królowa” to opowieść o siostrze Bolesława Chrobrego, królowej Szwecji, Danii i Anglii. Nietuzinkowa postać kobieca stająca wobec trudnych wyzwań. Odpowiedzialność płynąca z władzy w konflikcie z priorytetami osobistymi. Gwarancja braku nudy. Chwała Autorce za to, że z odmętów historii wydobywa na światło dzienne postaci kobiece. Najciekawsze w tej książce dla mnie było zderzenie dwóch światów – dawnych pogańskich wierzeń i początków chrześcijaństwa.

 

Nie przepadam za wątkami fantastycznymi (pojawiającymi głównie „Odrodzonym Królestwie”), choć przyznaję, że ożywające na sztandarach orły i gryfy to pomysł bardzo poetyczny. Poza tym bywa, że natrafimy na nazbyt dosadne opisy scen erotycznych (nie dotyczy to np. „Legionu” czy „Turnieju cieni”). Szkoda, bo myślę, że warto by trochę intymności bohaterom zostawić.

 

Moim zdaniem największy atut jej twórczości to magia ożywiania przeszłości. Autorka tworzy bohaterów spójnych psychologicznie, opiera się na faktach historycznych, narracja jest żywa, punktów widzenia wiele.

 

Jednym słowem, warto czytać, by polubić i poznać historię …

 

Podaję link do strony Cherezińskiej, gdzie można zobaczyć wszystkie wydane pozycje.

 

https://cherezinska.pl/ksiazki